|
"unsubmissive" (niepokorni), bo... Dlaczego? Wychodzimy bowiem z założenia, że niestety na świecie - a więc również w branży reklamowej czy poligraficznej - nie rodzą się sami geniusze. Zapewne zawsze możnaby znaleźć koncepcję lepszą pod jakimś względem od właśnie w pocie czoła opracowanej i przemyślanej 100 razy. Diametralnie zmienić jej formę i sposób przedstawienia, znaleźć inny sposób dotarcia do podświadomości potencjalnego odbiorcy czy też przerobić nieco kolorystykę, kompozycję i układ typograficzny projektu. Dlatego nigdy (wbrew niepisanie przyjętemu zwyczajowi) nie powiemy o sobie buńczucznie, że jesteśmy w czymś najlepsi. Jesteśmy dalecy od takich sformułowań. Stać nas jedynie na stwierdzenie, że jesteśmy po prostu dobrzy w swoim fachu :) |